fazt.eu

Autor: fazt.eu

Fajerwerki, petardy oraz wybuchowe i huczne Sylwestry prostaków

2020-01-12 14:50:11👁 130 (2.17 dziennie)

Fajerwerki, petardy oraz wybuchowe i huczne Sylwestry prostaków

Wszystkim strzelającym życzę urwania rąk oraz innych bolesnych i nieodwracalnych uszkodzeń ciała - szczególnie okolic krocza. I już wyjaśniam dlaczego...
Kto inteligentny i uważający się za istotę rozwiniętą wyda kilkaset złotych, żeby puścić je z dymem i przy okazji wystraszyć lub zabić inne żywe istoty oraz ryzykować, że jemu samemu i jego bliskim może stać się krzywda? Dla sekundy błysku i huku? Jak nazwać takiego osobnika inaczej niż kretyn skończony? Życzę jak najszybszego samookaleczenia ze skutkiem śmiertelnym.

Tradycja


Petardy i fajerwerki to żadna tradycja. Składanie życzeń, spotkania z rodziną, radość z odnawiającej się natury to jest tradycja.

Młodzi i starzy, zamożni i biedota


Strzelają wszyscy, połączeni w głupocie, samolubstwie, braku emaptii (współodczuwania). A sprowadza się to do zobaczenia błysku i usłyszenia huku.

Pseudoautorytety


Jakiś facebookowy mądrala napisał, że psy boją się ponieważ tak ułożył je ich bojący się i skulony psychicznie właściciel. Błysnął na firmamencie social media i to jego wpis skłonił mnie do napisania tego tekstu.

Przerobiłem (mam, miałem) około 10 psów jedne się panicznie boją, inne patrzą na fajerwerki z zaciekawieniem. Jednak żaden nie zareaguje obojętnie jak w pobliżu "pierdolnie" głośna petarda z siłą jakby wybuchł granat. Sam czasem podskakuję ze strachu.

Mądralo, co byś powiedział, gdybym rzucił koło twojego kilkuletniego dziecka bez ostrzeżenia petardę, albo wrzuciłbym ją do wózeczka, bo mnie to bawi i daje satysfakcję? Albo podszedł i powiedział mu, tak dla uczczenia jakiejś daty i przestraszenia go bez celu, bo idzie nowy rok: "Dziś w nocy przyjdę i wymorduję twoich rodziców". Przestraszyłby się gówniarz? Jak myślisz? A wtedy powiedziałbym ci, że wychowałeś mięczaka, bo sam jesteś mięczakiem.

Kto rzuca petardy?


Zwykle jest to osobnik o bardzo niedorozwiniętym mózgu, jego przyrodzenie jest także niewielkich rozmiarów, dlatego gardzą nim i śmieją się z niego kobiety, stąd jego frustracja. Rzucenie petardy daje mu kilkusekundowe poczucie bycia kimś ważnym, ale już w kolejnych dniach wraca do swojego ponurego i beznadziejnego życia, które mógłby w każdej chwili sam zakończyć, ponieważ zużywa innym tlen i produkuje fekalia, które to powinien zjeść, zamiast korzystać z systemu kanalizacji wymyślonego przez osoby sześć razy mądrzejsze od niego. Ubierając co rano te same majtki nie wie, że czynność ta podwaja mu iloraz inteligencji do poziomu 40 punktów IQ, więc skąd ma niby wiedzieć, że ptaki, psy umierają od rzucenia petardy?

Sylwestrowe wystrzały w Warszawie zabiły jemiołuszki

Inne, lepsze alternatywy


Co proponuję w zamian?
- Zimne ognie
- Fajerwerki LED
- Wizyta u babci na wsi
- Dokonanie samogwałtu
- Wpłata pieniędzy na schronisko lub płonącą Australię

Bibliografia


Sylwester 2019 ofiary fajerwerków - soczysty raport o ludzkiej głupocie.

Chwila refleksji


Może ci mądrzejsi, po przeczytaniu tego tekstu zreflektują się i w przyszłym roku zmienią swoje nawyki i spróbują inaczej spędzić Sylwestra.

Zapraszam do polemiki, tych, którzy się nie zgadzają.

Olga Tokarczuk w książce "Bieguni" opisywała istnienie "księgi symptomów", w której to każdemu zespołowi objawów przyporządkowano nazwę choroby psychicznej, zaburzenia lub schorzenia mentalnego, niestety nie wiem czy tam się znajdzie przypadek rzucających petardy. Może ktoś ma, odnajdzie i podrzuci w komentarzu.

f Udostępnij